Forum www.piekneistoty.fora.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Takie se coś

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.piekneistoty.fora.pl Strona Główna -> Nasze prace
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Teksik
Zbieracz Powieści



Dołączył: 04 Sty 2011
Posty: 271
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z niestego świata
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:35, 05 Maj 2012    Temat postu: Takie se coś

No, jak wszyscy to ja też Very Happy Tak mnie naszło dziś i to napisałam. Nie jest to jakieś wybitne i wg... ale może się komuś spodoba. Napisane na świeżo więc mogą być błędy.

***


Mówią, że gdy Bestia chce cię zabić, ostatnią rzeczą jaką widzisz jest jej olbrzymi cień pochłaniający wszystko wokół ciebie. Czujesz potężny wiatr, który szarpie tobą jak szmacianą lalką. Potem nie ma już nic. Pomijając chwilową agonię bólu, gdy jej zębiska rozrywają cię na strzępy. No, chyba że masz szczęście i połyka cię w całości. Jednak nie widzę w tym żadnego szczęścia. Nieprzyjemne musi być przesuwanie się przełykiem do żołądka z pełną świadomością, że zaraz zaczną cię przeżerać soki trawienne. W każdym razie to co mówią nie do końca jest prawdą. No tak... widzisz ten cień, który napawa cię paraliżując strachem. No, ale...co za idiota podda się bez walki? Choć ta walka będzie wyglądać raczej jak ucieczka. No, nie ważne... jednak ostatnią rzeczą jaką widzisz może być cokolwiek. Oddalająca się ziemia. Fragment nieba, krajobrazu, czy nawet uzębienia Bestii. No, chyba, że zamkniesz oczy to ostatnią rzeczą jaką widzisz rzeczywiście będzie jej cień spowijający wszystko dokoła. A co do tego wiatru... to akurat jest prawda, gdybyśmy nie kwestionowali wyrazu „czujesz”. Ja bym powiedziała „czujesz na sobie potężny wiatr wywołany jej skrzydłami, targający tobą jak szmacianą lalką”. Przecież „czujesz” określa tak wiele. Ktoś mógłby wywnioskować, że wszystkim co czujesz, w tejże chwili, jest tylko ten wiatr! A to bzdura. Wszak masz wiele odczuć naraz. Ten strach. Te emocje. Ta świadomość, że zaraz umrzesz. Zmęczenie. Ból. Dyskomfort. Adrenalina w twoich żyłach. Wszystko naraz. To musi być coś! Coś tak wielkiego... Nie da się tego wszystkiego opisać. A mówienie, że czuje się tylko wiatr, jest dla mnie karygodne i niedopuszczalne!
Tak właściwie to czułam to wszystko na własnej skórze, może dlatego tak mnie to irytuje. Jednak już wcześniej zastanawiały mnie te ich słowa. Taak... lubię wchodzić w szczegóły i patrzeć na detale. Nic na to nie poradzę taka jestem i już. Przeżyłam to na własnej skórze? Aaa... tak, rzeczywiście. No i kolejna brednia... „Nikt nie przeżył spotkania z Bestią”. Bu! Jak to nie? Przecież jestem jeszcze na tym świecie. Naprawdę uważajcie na to co mówią, Ci wszyscy. Mówią, mówią, a gówno się znają. Ja, Joanna... i od razu myślicie D' arc? Ha! Ta to za dużo jarała przed snem, ale fajna kobietka z niej była. No i w końcu uratowała Francję, czyż nie? Szkoda tylko, że spalili ją na stosie, żeby zaraz potem ogłosić ją świętą. Nie tak zaraz potem, ale dla mnie to naprawdę był niewielki odstęp czasu. No... ale wracając do mnie. To... Ja Joanna Hurt, ostatnia przedstawicielka elfiej rasy, przeżyłam spotkanie z Bestią. Ale współcześni ludzie, którzy kiedyś zapewne przeczytają mój pamiętnik nie będą wiedzieli czym Bestia jest. Tak, istnieje dalej. Wiedzą o niej nieliczni. Nieliczni szczęściarze mogą rozpoznać i uchronić się przed współczesną Bestią, która doskonale dostosowała się do tego czasu. Chociaż... złu nie tak trudno ukryć się w dwudziestym pierwszym wieku.


Starsza kobieta oderwała się od pamiętnika. Odłożyła pióro na stolik obok fotela. Po jej pomarszczonej twarzy przebiegł grymas, który trochę przypominał uśmiech. Schowała zeszyt do szuflady. Wygładziła sukienkę. Niesforny lok ułożyła tak, alby zakrył szpiczaste ucho. W końcu spojrzała bladymi, młodymi oczami przed siebie na stojącą w progu postać.
- A jednak wróciłaś- powiedziała.- W samą porę mnie znalazłaś. Ale przyznaj, że dobrze zacierałam za sobą ślady przez te stulecia?
- Prawda, nie lada sztuką było odnalezienie ciebie, Joanno- głos postaci brzmiał bardzo nienaturalnie. - Zanim przejdziemy do rzeczy powiedz co się stało iż zaprzestałaś?
- Jestem zmęczona. Wieczność jest nudna. Poza tym co to za życie... ostatnio przegrałam wieczną młodość w karty. I naprawdę wszystko mnie nudzi...
- Nie lepiej było wezwać Kostuchę?
Pokłóciłam się ostatnio z Zimną Zośką. Nie mogę liczyć na jej pomoc. Więc pomyślałam o tobie. Skoro tak bardzo chcesz mnie w końcu zabić i odzyskać honor. To czyń swoją powinność. Taki ostatni dobry uczynek, nie oczekuje, że zrozumiesz Bestio.


Ostatnio zmieniony przez Teksik dnia Nie 12:31, 13 Maj 2012, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Brzoskwinka
Marzycielka



Dołączył: 20 Wrz 2010
Posty: 55
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:20, 07 Maj 2012    Temat postu:

Powiem tak: Tekst ogółem nie jest zły, koniec nawet przypadł mi do gustu. jednak błędy trochę mnie przerażają, ale i przez nie treść jest nie do końca taka, jaka miała być. Jeśli chcesz, aby Ci pokazać te błędy, napisz do mnie, a ja w wolnej chwili ( której dzisiaj mi brak ;d ) powytykam. Very Happy
Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Keira
Zbieracz Powieści



Dołączył: 06 Sty 2011
Posty: 286
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Galia

PostWysłany: Czw 13:49, 10 Maj 2012    Temat postu:

No, ten jej pamiętnik trochę poplątany, zupełnie jakby pisała go gówniara, a nie doswiadczona wiekowa kobieta. Nie chodzi mi o te zwroty typu : "Gówno wiedzą!". To bardzo pasuje do starszej pani Smile Tylko budowę zdań...
PS: O! Leci boska piosenka... Cykady na cykladach... <muza>
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Teksik
Zbieracz Powieści



Dołączył: 04 Sty 2011
Posty: 271
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z niestego świata
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 12:18, 13 Maj 2012    Temat postu:

Dobra, dobra. Mówiłam, że nie jest wybitne. Very Happy I w sumie mi się nie podoba. Jak na siebie mogłam to napisać lepiej i przede wszystkim nie wrzucać na gorąco na forum.
Może poprawie te błędy w najbliższym czasie...

*

Brzoskwinka, dziękuje, poprawiłam to co mi wskazałaś. Co do tych powtórzeń to są one celowe i mają tam być. Wink


Ostatnio zmieniony przez Teksik dnia Nie 12:28, 13 Maj 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.piekneistoty.fora.pl Strona Główna -> Nasze prace Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Forum.
Regulamin